Bardzo lubimy podróże pociągiem, zwłaszcza te wzdłuż wybrzeża, i właśnie w taki sposób podróżowaliśmy już kilka razy, m.in. podczas zwiedzania wschodniego wybrzeża Hiszpanii w okolicach Walencji oraz południa, gdzie odkrywaliśmy uroki regionu Malagi. Po raz kolejny ten rodzaj podróżowania sprawdził się doskonale. Po przylocie do danego kraju najwygodniej jest kontynuować podróż pociągiem prosto z lotniska, jeśli tylko istnieje taka możliwość. To niezwykle komfortowa forma podróżowania z dziećmi, zwłaszcza gdy połączenia kolejowe są dobre, a odległości rozsądne. Podróżowanie wzdłuż wybrzeża pociągiem pozwala zatrzymywać się w wielu miastach bez konieczności wynajmowania samochodu, co znacząco obniża koszty transportu. To także idealne rozwiązanie, jeśli podróżujesz z dziećmi, które nie lubią długich przejazdów samochodem, albo jeśli po prostu chcesz odpocząć i nie spędzać wakacji za kierownicą. Jedyną realną wadą jest konieczność bardzo starannego wyboru kierunku podróży: połączenia kolejowe muszą być niezawodne, odległości do pokonania rozsądne, a atrakcje dostępne bez samochodu.

Transport – porady i wskazówki

Po krótkim locie na trasie Bruksela–Piza znaleźliśmy się na zaskakująco małym lotnisku w Pizie, które podczas podróży powrotnej okazało się bardzo zatłoczone i chaotyczne. Kolejka do kontroli bezpieczeństwa była wyjątkowo długa, czekaliśmy około 40 minut. Wracając jednak do początku podróży: po lądowaniu wsiedliśmy do pociągu PisaMover, który zawiózł nas na dworzec Pisa Centrale. Ta opcja była reklamowana jako najszybsza, jednak cena biletów okazała się dość wysoka. PisaMover to szybka kolejka kursująca często między lotniskiem a Pisa Centrale w godzinach od 6:00 rano do północy. Czas przejazdu to zaledwie 5 minut. Cena: 6,50 € dorośli / 4,50 € dzieci (w jedną stronę).

Zapłaciliśmy łącznie 26 € za przejazd z lotniska. W kasie poinformowano nas, że nasze 4-letnie dziecko nie potrzebuje biletu, co jest sprzeczne z informacjami na oficjalnej stronie internetowej, według których wszystkie dzieci muszą posiadać bilet. Biorąc pod uwagę, że odległość wynosi mniej niż 2 km i można ją bez problemu pokonać pieszo, PisaMover wydał się nam bardzo drogi. W dniu powrotu postanowiliśmy sprawdzić, czy da się dojść na lotnisko pieszo. Odległość od centrum miasta wynosiła niecałe 1,6 km, a ponieważ nie mieliśmy dużo bagażu, zdecydowaliśmy się spróbować. Okazało się to świetną decyzją, spacer był bezpieczny, prosty i zajął mniej niż 30 minut. Po drodze minęliśmy nawet kilka kawiarni, w których kupiliśmy croissanty z nadzieniem pistacjowym przed dotarciem na lotnisko.

Z dworca głównego w Pizie kontynuowaliśmy podróż do La Spezia, gdzie spędziliśmy pierwsze dwie noce. Korzystaliśmy z pociągów regionalnych Trenitalia. Warto bacznie zwracać uwagę na rodzaj pociągu, ponieważ raz wsiedliśmy do pociągu ekspresowego, który był opóźniony i nadjechał dokładnie o godzinie odjazdu naszego pociągu, który został przesunięty o kilka minut. Taki błąd może dużo kosztować, bo zostanie potraktowany jako przejazd bez ważnego biletu, pomimo tego, że oba pociągi jadą w tym samym kierunku. Następnie przenieśliśmy się do Marina di Massa na resztę pobytu. Stamtąd wybraliśmy się również na jednodniową wycieczkę do Pizy pociągiem.

Bilety kolejowe (łączne koszty)
Piza → La Spezia – 37,80 € (8,40 € za dorosłego / 4,20 € za dziecko)
La Spezia → Massa Centro – 22,50 € (5,00 € za dorosłego / 2,50 € za dziecko)
Massa Centro → Piza – 27,90 € (6,40 € za dorosłego / 3,20 € za dziecko)

Autobusy lokalne w Massa
Łączny wydatek: 25,70 €
• Cena biletu: 1,70 € za przejazd
• Ważny przez 70 minut od aktywacji
• Dostępna sprzedaż biletów przez aplikację

Zainstalowaliśmy lokalną aplikację autobusową, założyliśmy konto i kupiliśmy bilety płacąc kartą kredytową. Należy pamiętać o aktywacji biletu przed wejściem do autobusu, co może być nieco mylące, ponieważ aplikacja nie jest w pełni przetłumaczona na język angielski. Za pierwszym razem poprosiłam o potwierdzenie innego pasażera, później było już bardzo łatwo. Można aktywować kilka biletów jednocześnie, co jest bardzo wygodne podczas podróżowania w grupie. Dzieci poniżej 1 metra wzrostu podróżują za darmo. Nasza córka (104 cm) nie miała biletu i podczas kontroli poinformowano nas, że wszystko jest w porządku. W praktyce ta zasada wydaje się jednak dość trudna do jednoznacznego egzekwowania jeśli dziecko nieznacznie przekracza ten wzrost.

Zwiedzanie Cinque Terre promem oraz pociągiem

Zamiast kupować całodniowy bilet na prom, wybraliśmy bilet w jedną stronę z przystankami pośrednimi, a wróciliśmy pociągiem. Pozwoliło nam to spędzić więcej czasu w Monterosso i uniknąć bardzo długiego rejsu powrotnego (prawie 2 godziny). Rejs początkowo byl bardzo relaksujący, jednak już w Riomaggiore ilość ludzi na promie gwałtownie wzrosła. W pewnym momencie prom był tak pełny, że musieliśmy rozdzielić się na dwie grupy, ponieważ zabrakło miejsc siedzących, a miejsca stojące były bardzo niekomfortowe. Na pokładzie dostępne były zimne napoje i przekąski (za opłatą) oraz toalety, które okazały się bardzo przydatne podczas podróżowania z dzieckiem. Pogoda była piękna i słoneczna, choć dość wietrzna, ale jak na październik, nadal bardzo przyjemna. Byliśmy zszokowani tłumami na stacji kolejowej w Riomaggiore. Już prom wydawał się zatłoczony, ale liczba ludzi na peronie była wręcz przytłaczająca. Na szczęście wracaliśmy pociągiem po 17:00 z Monterosso. Skład stal sie zatłoczony już od kolejne stacji (Vernazza), więc rozpoczęcie drogi powrotnej w Monterosso okazało się ogromna zaletą, mogliśmy bez problemu znaleźć miejsca siedzące. Jedną z wad włoskich pociągów są toalety. Zwykle jest tylko jedna lub dwie w całym pociągu, a często jedna z nich jest i tak nieczynna. Gdy pociąg jest przepełniony, dotarcie do działającej toalety z dzieckiem bywa bardzo trudne.

Poniżej rozkład promów i pociągów, który pozwolił nam mieć wystarczająco dużo czasu na zwiedzenie każdego z odwiedzanych miasteczek:
Prom: La Spezia 09:15 → Porto Venere 10:00 (1 godzina przerwy)
Prom: Porto Venere 11:00 → Riomaggiore 11:35 (1 godzina przerwy)
Prom: Riomaggiore 12:35 → Vernazza 13:10 (2 godziny przerwy)
Prom: Vernazza 15:10 → Monterosso 15:30
Pociąg: Monterosso → La Spezia (25 min). Mogliśmy też zatrzymać się w Manaroli i stamtąd wziąć kolejny pociąg do La Spezia, ale byliśmy po prostu zbyt zmęczeni.

Bilet jednodniowy w obie strony Cinque Terre (42 € za dorosłego / 15 € za dziecko)
Bilet w jedną stronę z przystankami pośrednimi (30 € za dorosłego / 15 € za dziecko), opcja wybrana przez nas.

Odwiedziliśmy Cinque Terre pod sam koniec sezonu promowego. Promy kursują regularnie od końca marca do 1 listopada, z ograniczoną liczbą połączen aż do początku grudnia. Więcej informacji o cenach i aktualnym rozkładzie dostępne tutaj.

Pociągi Cinque Terre Express łączą Levanto, Monterosso, Vernazzę, Corniglię, Manarolę, Riomaggiore oraz La Spezię. Kursują często, od wczesnego rana do późnego wieczora. Bilety można kupić na stacjach, w automatach biletowych lub online przez aplikację Trenitalia. Jeśli kupujesz papierowy bilet na pociąg regionalny na stacji, musisz go koniecznie skasować w zielonych kasownikach znajdujących się przy wejściach na perony. Warto o tym pamiętać, ponieważ kary są wysokie.

Wszystkie bilety kupowaliśmy w automatach. Za pierwszym razem nie były one zbyt intuicyjne, ale pod koniec wyjazdu potrafiłam przejść cały proces niemal z zamkniętymi oczami (ponownie problemem było niepełne tłumaczenie na język angielski). Cinque Terre Express ma trzy kategorie cenowe biletów, zależne od daty podróży. Tabelę cen i szczegółowy rozkład znajdziesz na stronie. Podczas naszego pobytu obowiązywał sezon niski, czyli kategoria A (zielona): dorośli 5 €, dzieci 2,50 €. Jeśli planujesz wielokrotne wsiadanie i wysiadanie z pociągu między miasteczkami, Cinque Terre Card to bardzo dobra opcja. Zapewnia nielimitowane przejazdy pociągami Cinque Terre Express na trasie La Spezia – Cinque Terre – Levanto, a dodatkowo obejmuje dostęp do płatnych szlaków turystycznych między Monterosso a Corniglią. My nie skorzystaliśmy z tej opcji, ponieważ chcieliśmy również zobaczyć wybrzeże od strony morza, z perspektywy promu.

Zakwaterowanie

Zatrzymaliśmy się w dwóch apartamentach:
La Spezia - Zarezerwowane przez Airbnb (ocena 4.99). Samodzielne zameldowanie, bardzo wygodne i dobrze wyposażone mieszkanie. Położone blisko dworca kolejowego, choć po przeciwnej stronie centrum miasta. Spacer do portu to około 2 km, ale prowadził główną ulicą handlową, więc był przyjemny. W pobliżu znajdował się duży supermarket (Coop), a sama ulica była spokojna, gorąco polecamy!
Marina di Massa - Zarezerwowane przez Booking.com, tuż przy plaży. Wyposażenie było dość podstawowe, ale mieliśmy świetną przestrzeń na zewnątrz oraz basen na dachu. Kuchnia była bardzo skromnie wyposażona, wystarczająca na śniadania i przekąski, ale nie do gotowania. Obiektem zarządzała urocza rodzina, zawsze chętna do pomocy. W ogrodzie było sporo zabawek, głównie dla dzieci do 3 lat (nasza córka często korzystała z huśtawki), gdyz w takim tez wieku była córka właścicieli. Myślę, że z czasem przybędzie zabawek dla starszych dzieci.
Średni koszt noclegów: 200 € za noc

  • La Spezia widok z okna na zdjęciu poniżej po lewej
  • Marina Di Massa widok z basenu na dachu na zdjęciu poniżej po prawej

Jedzenie i restauracje
Ponieważ uwielbiamy kuchnię włoską, nie odwiedzaliśmy restauracji innego typu. Zazwyczaj zamawialiśmy primi (makaron, risotto, gnocchi), które smakują nam najbardziej. Secondo (mięso, ryby, owoce morza) było dla nas mniej atrakcyjne, a zamawianie obu dań to zwykle za dużo jedzenia, szczególnie że zawsze zostawialiśmy miejsce na włoskie lody, których nie sposób sobie odmówić. Opłata coperto (1,50–2,50€ od osoby) była zawsze doliczana. Wybieraliśmy raczej budżetowe restauracje, ale bardzo dobrymi opiniami.

Przykładowe ceny:
Pizza Verace w La Spezia: 8–14 €
Bottega Visconti 1973 w Vernazza: focaccia 8–12 €, wytrawne ciasto ryżowe 5 €
Locanda del Tron w Massa: 13 € menu stałe (primo, secondo, kawa, woda), rodzinny lokal ze świetnymi opiniami, zaraz obok dworca
La Ghiotteria w Pizie: primi 9–13 € (bardzo duże porcje)

Najlepsze lodziarnie:
Gelateria Troppo Buono w Marina di Massa
Gelateria Vernazza w La Spezia

Podsumowanie budżetu (6 dni, 4 dorosłych i czteroletnie dziecko)

Kategoria Łączny koszt (€)
Loty 540
Transport (pociąg, autobus, prom) 338
Zakwaterowanie 1000
Restauracje 417
Zakupy spożywcze 170
Atrakcje 72
Razem 2500

Nasze doświadczenia z podróżowania z dzieckiem

Podróżowanie komunikacją publiczną nie sprawiło nam żadnych trudności, ponieważ nasza córka lubi być w ruchu i nie przepada za siedzeniem w foteliku samochodowym. Zmiana środka transportu była dla niej zawsze dodatkową atrakcją. Mieliśmy ze sobą wózek, z którego dużo korzystaliśmy w Pizie, Massa i La Spezia. Co ciekawe, prawie w ogóle nie musieliśmy sięgać po telefon, wystarczało komentowanie tego, co działo się za oknem, aby ją zająć. Przejazdy nie były długie, zazwyczaj trwały około 25–40 minut (przejazd autobusem w Massa 20min). Jedynie pierwszy odcinek z Pizy do La Spezia zajął nieco ponad godzinę. Świetnie sprawdziła się też nowa zabawa: własnoręcznie przygotowane literki, z których układaliśmy wyrazy w pociągu czy samolocie. Nasza córka zaczęła poznawać litery, a taka gra zajmuje bardzo mało miejsca w plecaku. Podczas zwiedzania Cinque Terre wózek był mniej praktyczny, ale okazał się niezbędny ze względu na długi spacer do portu (około 2,2 km). Wózki są dozwolone na promach, jednak w niektórych wioskach musieliśmy go składać i nieść po schodach. Riomaggiore jest na tyle strome, że zostawiliśmy wózek w wypożyczalni kajaków. Podróżowaliśmy ze starym wózkiem i nie martwiliśmy się zbytnio o ewentualną kradzież.

Nie znaleźliśmy wielu placów zabaw podczas wyjazdu, jeden znajdował się na plaży obok naszego apartamentu w Marina di Massa i był naprawdę świetny. Nie stanowiło to jednak dużego problemu, ponieważ zwiedzanie kościołów, ogrodów botanicznych i parków było dla naszego malucha dobrą formą rozrywki. Jeśli chodzi o toalety publiczne, nie szukaliśmy ich aktywnie, zwykle wystarczały te dostępne w restauracjach podczas posiłków, w ogrodzie botanicznym w Pizie, na promach lub w pociągach. Najbardziej problematyczne okazały się właśnie pociągi: zazwyczaj były tam tylko dwie toalety na cały skład, z czego jedna często była nieczynna. Niekiedy musieliśmy przejść bardzo długi dystans przez pociąg, aby dotrzeć do działającej toalety, co przy dużym tłoku było wyjątkowo trudne. Żel dezynfekujący, jak zawsze, okazał się bardzo przydatny podczas wizyt w toaletach, warto mieć go zawsze pod ręką.

Plac zabaw w Monterosso - fajne miejsce na przystanek podczas zwiedzania Cinque Terre

Przemyślenia końcowe i rekomendacje

Był to bardzo relaksujący wyjazd, z idealną październikową pogodą, wyśmienitym jedzeniem oraz doskonałym połączeniem popularnych i mniej turystycznych miejsc. Cinque Terre zachwyciło nas swoim krajobrazem, Piza okazała się zaskakująco przyjemna, a Massa spokojną i komfortową bazą nadmorską. Podróżowanie pociągiem wzdłuż włoskiego wybrzeża sprawdziło się u nas idealnie i z pewnością jeszcze do tego sposobu zwiedzania wrócimy.