• W pogoni za słońcem w okolicach Liège: pięć belgijskich szlaków

    W pogoni za słońcem w okolicach Liège: pięć belgijskich szlaków

    Postanowiliśmy wykorzystać jeden z majowych długich weekendów, aby w końcu poznać region Belgii, w którym nigdy wcześniej nie byłam. Szukaliśmy raczej dłuższych szlaków niż krótkich rodzinnych spacerów, więc zostawiliśmy córkę u dziadków i pojechaliśmy w stronę Liège. Pogoda miała jednak inne plany. Prognoza na długi weekend była zaskakująco zła, a...


  • Kemping w Ardenach, zwiedzanie jaskiń i wędrówki wokół pięknych jezior

    Kemping w Ardenach, zwiedzanie jaskiń i wędrówki wokół pięknych jezior

    Dinant, rodzinne miasto wynalazcy saksofonu Adolphe’a Saxa, było naszym pierwszym celem w drodze w Ardeny. Po przyjemnym, 20-minutowym spacerze wzdłuż rzeki z parkingu dotarliśmy do centrum miasta, nad którym na naprawdę imponującej skale wznosi się słynna cytadela. Najpierw warto przejść na drugi brzeg Mozy mostem Charles’a de Gaulle’a, aby z...


  • Wycieczka do stolicy francuskojęzycznej części Belgii oraz ruin klasztoru Villers Abbey

    Wycieczka do stolicy francuskojęzycznej części Belgii oraz ruin klasztoru Villers Abbey

    Średniowieczne ruiny fortecy z cegły lub kamienia i leniwie płynąca rzeka w tle lub też pozostałości XI wiecznego klasztoru…te inspirujące do zdjęć miejsca przewijały się w mojej głowie, gdy planowałam wyjazd na kolejny słoneczny weekend. Fotografia to jedna z moich największych pasji (poza chodzeniem po górach, bieganiem oraz podróżami) więc...


  • Błoto, pot i ból.... mnóstwo bólu!

    Błoto, pot i ból.... mnóstwo bólu!

    “Nigdy wiecej!” takie było nasze postanowienie po przebiegnięciu ok 32km (chociaż muszę przyznać, że w zeszłym roku zapadła podobna decyzja :p). Tym razem biegliśmy wystarczająco szybko, aby nie zostać wyeliminowanym i zakończyć Iron Viking w czasie 6 godzin i 54 minut. Celem było przebiegnięcie pełnego maratonu z ponad 100 dodatkowymi...